Pierwsza wystawa po kwarantannie

Trzy miesiące bez kontaktu z kulturą nikomu nie mogły wyjść na dobre… Dlatego bardzo się ucieszyliśmy słysząc, że nasza lokalna Galeria Sztuki Marchand zdołała zorganizować w końcu wystawę!

Oczywiście nic nie było tak, jak wcześniej – zobaczyliśmy się na świeżym powietrzu w maseczkach, które chwilami utrudniały rozpoznanie nawet tych znajomych twarzy, do środka wchodziliśmy w odpowiednich odstępach, poruszając się tylko w jednym kierunku, a przy drzwiach witał nas Krzysztof Koniczek z zestawem do dezynfekcji rąk.

Cała wystawa również nawiązywała do sytuacji, w której się znajdujemy. Grzegorz Radziewicz zaprezentował swoje namalowane “Koronawirusy”, a Krzysztof Koniczek zachwycił wszystkich swoim obrazem, na którym karnawałowe maski nosiły maseczki ochronne.

Choć całe wydarzenie było dość krótkie i obarczone restrykcjami, warto było choć na chwilę przejść się znowu do galerii i doświadczyć sztuki na żywo, a nie w Internecie, który nigdy nie zastąpi nam prawdziwego kontaktu z kulturą.